
Na lekcji katechezy.
Dziecko: Proszę księdza, a my w domu coraz częściej modlimy się przed jedzeniem.
Ksiądz: To dobrze, a dlaczego coraz częściej?
Dziecko: Bo nasz tata zaczął chodzić na grzyby.
- Podobno wszystkie grzyby są jadalne?
- Tak, ale niektóre tylko raz.
Mąż do żony podczas obiadu:
- Bardzo dobra ta zupa grzybowa. Skąd wzięłaś przepis?
- Z powieści kryminalnej.
Mama - kura do córki - kury:
- Gdzie jest twój mąż?
- Poszedł do lasu na kurki.
- A to dziwkarz!
- Dlaczego blondynki lubią zbierać smardze?
- Bo mają takie same główki... puste.
- Po co grzyb idzie do baru?
- Żeby zalać robaka.
- Dlaczego grzyb idzie do lekarza?
- Bo ma robaki.